wtorek, 5 czerwca 2018

Inicjatywa "eEurope - An Information Society for All"



8 grudnia 1999 roku, na dwa dni przed europejskim szczytem w Helsinkach, przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi ogłosił otwarcie inicjatywy eEurope - an Information Society for All[1] [2]. Jej celem jest przyspieszenie działań na rzecz transformacji społeczeństwa europejskiego do społeczeństwa informacyjnego.
Od samego początku inicjatywa "eEurope" ( tak jest ona w skrócie określana), stała się jednym z kluczowych elementów strategii Komisji Europejskiej mającej na celu modernizację i umocnienie europejskiej gospodarki. Założono, iż mieć ona będzie korzystny wpływ na wzrost zatrudnienia, efektywność i konkurencyjność produkcji oraz na całą sferę życia publicznego w Europie W ramach dyskusji nad inicjatywą, m.in. w Parlamencie Europejskim, w krajach członkowskich, zgłaszano szereg uwag dotyczących doboru kluczowych działań, ustalenia priorytetów, sposobu ich realizacji oraz źródeł finansowania, zobowiązań krajów członkowskich itp. W sumie jednak inicjatywa się przyjęła o czym najlepiej świadczą dokumenty "eEurope - an Information Society for All. Progress Report" oraz "The Lisbon European Council - an Agenda of Economic and Social Renewal for Europe" przedstawione przez Komisję Europejską jako podstawa do dyskusji podczas specjalnego posiedzenia Rady Europejskiej w Lizbonie w dniach 23-24 marca 2000 r.
Podczas szczytu europejskiego w Feira (19 - 20 czerwiec 2000 r.) przyjęty został plan działania inicjatywy eEurope2002 .
Działania w ramach inicjatywy eEurope zostały pogrupowane według trzech głównych celów w skład których weszło jedenaście zadań:
Tańszy, szybszy i bezpieczniejszy Internet
    Tańszy i szybszy dostęp do Internetu
    Szybszy Internet dla naukowców oraz uczniów i studentów
    Bezpieczne sieci i wykorzystanie kart mikroprocesorowych Inwestowanie w potencjał ludzki i jego umiejętności
    Młodzież europejska w dobie elektronicznej
      Praca w gospodarce opartej na wiedzy
      Uczestnictwo wszystkich obywateli i firm w gospodarce opartej na wiedzy Stymulacja wykorzystania Internetu
      Przyspieszenie rozwoju handlu elektronicznego
      Rząd elektroniczny: elektroniczne świadczenie usług publicznych
      Usługi medyczne na odległość
      Europejska treść cyfrowa dla sieci globalnych
      Inteligentne systemy transportu
Inicjatywa eEurope 2002 przewiduje następujące działania związane z wdrażaniem rządu elektronicznego:
Elektroniczne świadczenie usług publicznych
      Zapewnienie obywatelom łatwego dostępu do podstawowych informacji publicznych oraz promowanie komunikacji elektronicznej między obywatelami a rządem
      Rozwój paneuropejskich usług na bazie programu IDA
      Uproszczenie elektronicznych procedur administracyjnych dla firm
      Udostępnienie wszystkich podstawowych rodzajów komunikacji z Komisją Europejską na platformie elektronicznej
      Promocja wykorzystania podpisu elektronicznego w sektorze publicznym
Tańszy i szybszy dostęp do Internetu
      Stworzenie nowych ram regulacyjnych dla sektora telekomunikacyjnego, promuj ących rozwój konkurencji, w szczególności w obrębie sieci lokalnych
      Zapewnienie uczestnictwa w społeczeństwie informacyjnym regionów słabiej rozwiniętych, w szczególności inwestowanie funduszy publicznych w budowę infrastruktury na terenach, które dla inwestycji prywatnych nie są atrakcyjne
      Mobilizacja operatorów telekomunikacyjnych i producentów urządzeń do współpracy z dostawcami usług i użytkownikami w celu szybkiego wdrożenia i rozpowszechnienia protokołu internetowego w wersji 6
Bezpieczne sieci i wykorzystanie kart mikroprocesorowych:
      Poprawa dostępności rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo w Internecie przez stymulowanie i wspieranie inicjatyw sektora prywatnego
      Stworzenie lepszych mechanizmów koordynacji w celu zwalczania przestępczości elektronicznej
• Zwiększenie bezpieczeństwa dostępu do usług elektronicznych przez propagowanie wykorzystania kart mikroprocesorowych we wszystkich formach
Nowa inicjatywa eEurope 2005 jest częścią strategii lizbońskiej, która planuje do 2010 roku przekształcić Unię Europejską w najbardziej konkurencyjną i dynamiczną gospodarkę opartą na wiedzy, z rozwiązanymi kwestiami bezrobocia i równością szans społecznych. Inicjatywa eEurope 2005 jest kontynuacją inicjatywy eEurope 2002, zaplanowaną na lata 2003­2005. Jej celem ogólnym jest zapewnienie korzystnego środowiska dla prywatnych inwestycji i tworzenia nowych miejsc pracy oraz wzrost produktywności, modernizacja usług publicznych i umożliwienie wszystkim obywatelom uczestniczenia w globalnym społeczeństwie informacyjnym. W szczególności eEurope 2005 będzie stymulować rozwój usług, aplikacji i treści z zachowaniem bezpieczeństwa, w oparciu o powszechną infrastrukturę dostępu szerokopasmowego.
Rozwój społeczeństwa informacyjnego ma się odbywać na zasadach rynkowych, z istotnym wkładem ze strony firm prywatnych. Warto tutaj zwrócić uwagę na sporą różnicę między założeniami planu eEurope2005, a wcześniejszymi koncepcjami. Za przykład może nam posłużyć „Raport Komisji Europejskiej dla Rady Europejskiej: Szanse pracy w społeczeństwie informacyjnym”, w którym m.in. stwierdza się: „Sektor publiczny główną siłą. Sektor publiczny powinien mieć rolę przewodnią, daj ąc przykład inwestowania w nowe aplikacje, jak i integrowanie użycia technik informacyjno-komunikacyjnych w działaniach zewnętrznych i wewnętrznych (...)”.
Plan działań eEurope 2005 składa się z czterech odrębnych, ale powiązanych ze sobą nurtów:
• Działania podstawowe - przegląd i dostosowanie otoczenia prawnego na poziomie narodowym i paneuropejskim, w tym sprawdzenie, czy aktualne przepisy nie szkodzą rozwojowi nowych usług, rozwojowi konkurencji i możliwości współpracy, polepszaniu dostępu do różnych sieci. Inicjatywa eEurope 2005 zidentyfikowała obszary, w których może dostarczyć najwięcej wartości i w związku z tym skoncentruje się przede wszystkim na:
• Podłączeniu administracji publicznej, szkół i placówek medycznych do sieci z dostępem szerokopasmowym [3] [4]
      Rozwoju interaktywnych usług publicznych, dostępnych dla wszystkich poprzez wiele platform (kanałów)
      Zapewnieniu usług medycznych na odległość
      Usunięciu barier we wdrażaniu dostępu szerokopasmowego
      Weryfikacji zapisów legislacyjnych mających wpływ na handel elektroniczny
      Stworzeniu Grupy Bezpieczeństwa Elektronicznego (ang. Cybersecurity TaskForce)
        Wspomaganie wymiany doświadczeń, najlepszych wzorców i promowanie projektów, ale także dzielenie się głównymi wnioskami z porażek
        Monitorowane działań oraz pomiar efektów i postępów prac
        Ogólna koordynacja działań, identyfikacja synergii między działaniami, zapewnienie dobrej komunikacji między krajowymi i paneuropejskimi ustawodawcami a sektorem prywatnym, a także wczesne włączenie krajów kandydujących do prowadzonych inicjatyw
Plan działań zakłada, że do roku 2005 Europa powinna mieć:
      Nowoczesne, świadczone elektronicznie usługi w zakresie:
      Usług publicznych
      Nauczania na odległość
      Usług medycznych na odległość
     Dynamiczne środowisko handlu elektronicznego Podstawą do powyższych będzie:
      Powszechny szerokopasmowy dostęp do Internetu po konkurencyjnych cenach
      Bezpieczna infrastruktura informatyczna
Plan eEuropa 2005 dużą uwagę przywiązuje do kwestii związanych z usługami publicznymi. Ze względu na charakter niniejszej pracy, przybliżę podstawowe założenia:
      Współdziałanie - do końca roku 2003 Komisja Europejska przedstawi uzgodnione ramy współpracy w celu wsparcia świadczenia paneuropejskich usług publicznych obywatelom i firmom
      Interaktywne usługi publiczne - do końca roku 2004 państwa członkowskie powinny zapewnić interaktywność podstawowych usług publicznych (tam, gdzie ma to zastosowanie), dostępność tych usług dla wszystkich zainteresowanych stron oraz wykorzystanie zarówno dostępu szerokopasmowego, jak i wielu platform
     Zamówienia publiczne - do końca roku 2005 państwa członkowskie powinny przenieść na platformę elektroniczną znaczącą część zamówień publicznych
     Publiczne punkty dostępu do Internetu - wszyscy obywatele powinni mieć łatwy
dostęp do publicznych punktów dostępu do Internetu, najlepiej z dostępem
szerokopasmowym
     Kultura i turystyka - Komisja Europejska, we współpracy z państwami członkowskimi, sektorem prywatnym i władzami lokalnymi, do 2005 roku zdefiniuje usługi służące promowaniu Europy i udostępnianiu publicznych informacji w sposób przyjazny dla użytkownika
Co ciekawe, w planie eEurope 2005, dużą atencję przywiązuje się do samej infrastruktury społeczeństwa informacyjnego. Jako pierwsze i najważniejsze cele, przywołuje się zapewnienie multiplatformowego dostępu do sieci (czyli nie tylko komputery, ale także telefony komórkowe, telewizja cyforwa), charakteryzującego się szerokopasmowością (ang. broadband[5]). Nasuwa to skojarzenia z amerykańską strategią National Information Infrastructure, gdzie rozbudowa infrastruktury i wspieranie prywatnych inwestycji połączone z ochroną konkurencji to główne cele. Jak więc widać, model europejski rozwoju społeczeństwa informacyjnego, w założeniach przedstawiający własną, inną drogę, zbliżył się do modelu amerykańskiego, sformułowanego już w 1993.
Samej inicjatywie eEurope nie dedykowano żadnych środków finansowych. Osiągnięcie jej celów leży w interesie wielu udziałowców. Na poszczególne zadania przeznaczają fundusze administracje krajów członkowskich, przemysł europejski, banki. Szereg funduszy celowych oraz programów Unii Europejskiej przekształca się w taki sposób aby móc finansować tematykę spójną z inicjatywą. Dla przykładu 5 Program Ramowy Badań i Rozwoju, program IDA, TEN- Telecom, tzw. fundusze strukturalne, środki EBI itd.

Inne inicjatywy, programy i projekty wspólnotowe
Faktycznie inicjatywa eEurope zdominowała działania instytucji europejskich w obszarze tematyki społeczeństwa informacyjnego. Wiele innych przedsięwzięć, nawet o dłuższym rodowodzie, podporządkowywanych jest strategicznym celom inicjatywy, jednak są one z powodzeniem kontynuowane. Oto wybrane przykłady:
Program Ramowy
Program Ramowy jest narzędziem Unii Europejskiej, za pomocą którego finansuje ona badania w Europie. Program, przygotowywany jest przez Komisję Europejską, zatwierdzany jest wspólnie przez Radę i Parlament Europejski. 26 czerwca 2002 roku, w Luksemburgu Rada i Parlament Unii Europejskiej przyjęły dokumenty zatwierdzające strukturę, zasady finansowania i uczestnictwa, a także tematykę 6. Programu Ramowego.
Do priorytetów tematycznych 6. Programu Ramowego należą:
         technologie społeczeństwa informacyjnego (IST)
         genomika i biotechnologie dla zdrowia człowieka (BIO)
         nanotechnologie i nauka o materiałach (MAT)
         aeronautyka i przestrzeń kosmiczna (AERO)
         jakość i bezpieczeństwo żywności (FOOD)
         energia (ENE)
         transport (TRA)
         zmiany globalne (ECO)
         obywatele i sprawowanie władzy w społeczeństwie opartym na wiedzy (SOC).
The Northern eDimension - program współpracy państw bałtyckich w zakresie budowy społeczeństwa informacyjnego i rozwoju technologii informatycznych, zainicjowany i koordynowany przez Radę Państw Morza Bałtyckiego (CBSS). W ramach tej organizacji opracowano „The Northern eDimension Action Plan”, jako inicjatywę komplementarną do działań w zakresie społeczeństwa informacyjnego w Unii Europejskiej i państwach kandydackich. Głównym celem NeDAP jest rozszerzenie transgranicznej współpracy zmierzającej do rozwoju regionalnego, szczególnie w zakresie IT oraz rozwoju społeczeństwa informacyjnego w regionie.
Joint High Level Committee (Połączony Komitet Wysokiego Szczebla) powołany został na trzecim Forum Społeczeństwa Informacyjnego państw Unii Europejskiej i państw Europy Środkowej i Wschodniej. JHLC po raz pierwszy spotkał się 8 kwietnia 1998 r. Początkowo zajmował się przeglądem stopnia wdrażania konkluzji i rekomendacji Forum w państwach UE i CEEC. Obecnie Wspólny Komitet Wysokiego Szczebla prowadzi ogólną koordynację wdrażania planu działań eEurope+.
Zgodnie z postanowieniami KIE z dnia 28 marca 2000 r. do stałego reprezentowania Polski w pracach JHLC został zobowiązany minister właściwy do spraw nauki i minister właściwy do spraw łączności.
eContent to wieloletni program wspólnotowy stymulacji rozwoju i wykorzystywania europejskich treści informacyjnych w postaci cyfrowej w sieciach globalnych oraz promocji zróżnicowania językowego w społeczeństwie informacyjnym. Początkowo przeznaczony dla państw członkowskich Unii Europejskiej, został otwarty na mocy decyzji 2001/48/EC Rady Unii Europejskiej z dnia 22 grudnia 2000 r. i wszedł w życie z dniem publikacji w dzienniku urzędowym UE w dniu 18 stycznia 2001 r. Program eContent uznany został za jeden z elementów realizacyjnych planu działania „eEurope 2002 - An Information Society for All”.
Program eSafe będzie się koncentrował na trzech liniach tematycznych:
         budowa bezpiecznego otoczenia (np. poprzez stworzenie europejskiej sieci szybkiej wymiany informacji i reagowania, wzmocnienie działań samoregulacyjnych oraz kodeksów postępowania);
         stworzenie i zastosowanie skuteczniejszych systemów filtrowania oraz programowego blokowania wybranych kategorii treści (np. poprzez stworzenie mechanizmów benchmarkingu usług i oprogramowania filtrującego, tworzenie przyjaznych użytkownikowi mechanizmów oceny treści);
         uświadamianie możliwej szkodliwości niektórych treści dostępnych w Internecie (np. poprzez stworzenie sieci wymiany informacji, wspieranie badań socjologicznych).


[1]   Wrota. Wstępna koncepcja projektu. Komitet Badań Naukowych, Warszawa 11 grudnia 2002
[2]   eEurope - An Information Society for All, COM(99)687 final. tytuł polski: eEuropa - Społeczeństwo informacyjne dla wszystkich Monitor Integracji Europejskiej nr 35, Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, Warszawa 2000
[3]   COM(2002) 263 final, Brussels, 28.5.2002
[4]   COM(1998) 590 final
[5]   pojęcie nie do końca zdefiniowane; o połączeniu możemy powiedzieć, że jest broadband gdy charakteryzuje się duża szybkością i ciągłością połączenia. Na dzień dzisiejszy taki dostęp możliwy jest przez technologię ADSL (telefonia stacjonarna) i modemy w sieciach telewizji kablowej.

wtorek, 15 maja 2018

Relacja państwo - społeczeństwo obywatelskie

Wizja relacji państwo - społeczeństwo obywatelskie, stojąca u podstaw Raportu, jaka wyłania się z tego cytatu, narzuca perspektywę widzenia partnerów społecznych dialogu. Władza publiczna jest tu centrum i reprezentantem interesu wspólnego, wobec którego mozaika sił społecznych stanowi zespół partnerów negocjacji. Tak widzi się w Raporcie gospodarkę, organizacje społeczne, media, grupy narodowościowe, społeczności lokalne itd.

Poza sferą uwagi Raportu UNESCO znalazły się zjawiska decydujące o współczesnym kształcie wychowania, a wynikające ze zmiany polityki państwa. O ile - autorzy u schyłku lat siedemdziesiątych - jako główny czynnik sprzyjający dominacji wychowania zachowawczego widzieli państwo, uznając za drugorzędne znaczenie mechanizmów związanych z konsumpcyjnymi wzorcami i ideałami propagowanymi przez media związane z podmiotami życia gospodarczego, to obecnie za najistotniejsze uznać należy forsowanie ideałów wychowania zachowawczego, co czynią podmioty należące do społeczeństwa obywatelskiego. Raport Klubu Rzymskiego, powstały jeszcze w warunkach "zimnej wojny" i związanej z nią ekspansji organizatorskiej funkcji państwa na wszelkie sfery życia społecznego i oczywiście dominacji w tej polityce jego celów, odwołuje się do tej problematyki przez akcentowanie opozycji wychowania zachowawczego - będącego domeną biurokracji i wychowania uczestniczącego - będącego szkołą samorządności. Właściwa okresowi "zimnej wojny" świadomość złożonego charakteru potencjalnych konfliktów na tej linii powoduje, że - w odniesieniu do omawianych kwestii - autorzy Raportu unikają zbyt jednoznacznych sformułowań, z czego chociażby autor polskiej przedmowy czyni im zarzut.

Problem polega jednak na tym, że gdy powstawał Raport Klubu Rzymskiego dojrzewała w tej sferze prawdziwa rewolucja odwracająca relację państwo - społeczeństwo obywatelskie. Zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie rozpoczął się bunt przeciw ubezwłasnowalniającemu społeczeństwo "opiekuńczemu" państwu.

Procesy globalizacji po 1989 roku pogłębiły ten proces. Władza publiczna stopniowo schodzi do rangi jednego z uczestników dialogu społecznego - nie wyróżniającego się żadną specjalną pozycją. Jego społeczni partnerzy zyskują lub tracą dotychczasowe znaczenie. Zasygnalizowany poprzednio problem centralnej pozycji sfer gospodarczych, organizujących życie społeczne według zasad społeczeństwa konsumpcyjnego, nie znajduje żadnej przeciwwagi w państwie, które nie jest w stanie narzucać mediom i biznesowi żadnych poważnych regulacji. Takie możliwości okazują się mieć raczej inne podmioty społeczne, które swoimi kampaniami domagającymi się respektowania zasad moralnych osiągają przynajmniej spektakularne efekty, polegające chociażby na przyjmowaniu kodeksów etyki biznesu.

Te wszystkie zjawiska zdają się funkcjonować jedynie gdzieś na marginesie Raportu UNESCO jako uciążliwe, ale niezbyt groźne patologie, nie zmieniające tradycyjnego układu sił i pozycji w społeczeństwie.

Raport dla UNESCO, który wszedł do obiegu pod potoczną nazwą Raportu Delorsa, jest dziełem zbiorowym. Jednak osobowość przewodniczącego, jak się wydaje, wywarła decydujący wpływ nie tylko na tytuł nawiązujący do bajki La Fontaine'a, ale i na jego ostateczny kształt. W tym kontekście trudno nie przytoczyć opinii znanego badacza problemów biurokracji Michela Croziera, z książki pod znamiennym tytułem "Kryzys inteligencji. Szkic o niezdolności elit do zmian". Autor, nawiązując do innej książki Delorsa, powstałej w okresie pracy nad Raportem (w 1994 roku), stwierdza: "Jacques Delors w swojej książce L'unite d'un Homme popełnia ten sam błąd strategiczny proponując organom przedstawicielskim powrót - wymuszony - do ich utraconego znaczenia. W społeczeństwie takim jak nasze, sparaliżowanym podziałami hierarchicznymi i grupowymi, dialog społeczny wyczerpał wszystkie swoje zalety." ( Crozier 1996, s.56 - 57 ).

Wezwania do polityków czy nadzieje na mądrość polityczną decydentów, wyrażane explicite i implicite, opierają się najczęściej na elementarnym nieporozumieniu nie uwzględniającym tego, że w państwach demokratycznych władza funkcjonuje w oparciu o określone procedury i mechanizmy, które w warunkach globalizacji, skutecznie ograniczają zasięg politycznej podmiotowości.

Globalizacja jest najczęściej definiowana jako proces ograniczania prerogatyw czy suwerenności państwa w życiu gospodarczym. Liberalizacja i umiędzynarodowienie życia gospodarczego wymuszają redukcje wydatków na cele społeczne, w tym i oświatowe, pod groźbą wyhamowania dynamiki rozwoju gospodarczego. Polityk musi również rozliczać się przed elektoratem i spełniać jego oczekiwania. Powstaje "kwadratura koła". Wzrost dynamiki gospodarczej prowadzi do cięcia wydatków, jej osłabienie i spadek wpływów państwa również. Powoduje to, że zakres podmiotowości politycznej ulega gwałtownej redukcji.

Mechanizmy te powodują głęboki kryzys sfery politycznej, a często - wręcz jej demoralizację. Polityk, działający pod presją zliberalizowanej gospodarki, wyborców i wyborów, z reguły zdaje sobie dobrze sprawę z iluzoryczności programów, wyborczych haseł itd. Często jednym wymiernym efektem jego działania może być w tych warunkach osobisty majątek i stosunki nawiązane w okresie sprawowania władzy. Świadomość tego faktu obejmuje również elektorat, co prowadzi do definicji polityki "jako szybszej niż normalna drogi dochodzenia do majątku". ( Kapuściński 2001, s. 15) Wszystkie te zjawiska - prowadzące do zapaści sfery publicznej - prowadzą również do zapaści polityki oświatowej i niemocy systemu oświaty publicznej, którą w istocie zdaje się ukrywać Raport Delorsa.

czwartek, 10 maja 2018

Umiędzynarodowienie podstaw działalności przedsiębiorstw

Badania i rozwój to jedne z podstawowych elementów budowania przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstw.

Najważniejsze czynniki sprzyjające umiędzynarodowieniu badań naukowych  i rozwoju produktu:

Ø Globalizacja zmieniająca wymogi konkurencyjności (skrócenie cyklu życia produktu).
Ø Jedność światowej nauki i środowiska naukowego.
Ø Niepodzielność zespołów naukowo-badawczych opartych na tradycji środowisk zakorzenionych na trwałe w różnych konkretnych miejscach i krajach.
Ø Wykładniczo rosnące koszty badań i rozwoju oraz coraz krótsze cykle życia produktów i technologii.
Ø Rosnące nasycenie najnowszą techniką wszystkich dziedzin i obszarów gospodarki i życia łącznie z tymi, które uważa się za tradycyjne, niskiej technologii  i niskiej wartości dodanej.

Warunki powodzenia programów badawczo- rozwojowych:
1.     Program musi być wyraźnie wyodrębniony ze struktur i zasad funkcjonowania macierzystych jednostek, które uczestniczą w jego realizacji.
2.     Program musi mieć szefa o jasno określonych i znacznych uprawnieniach.
3.     Program musi mieć zapewnione aktywne poparcie grup promotorów.
4.     Wyartykułowanie celów i interesów wszystkich uczestniczących i aktywnie zainteresowanych stron.
5.     Elastyczność i rygorystyczne reguły kontroli, precyzyjny pomiar postępów.
6.     Szybka i wzajemna komunikacja.

Operacje to zespól zrealizowanych przez przedsiębiorstwo powiązanych ze sobą działań, w wyniku których na drodze zastosowania i fizycznej  transformacji      i \ lub przemieszczenia różnorodnych zasobów powstaje produkt, który firma oferuje na rynku.
 Zasoby niematerialne:
§  Zasoby ludzkie,
§  Projekty techniczne i użytkowe, technologia, know-how,
§  Kontrakty i licencje,
§  Sekrety handlowe,
§  Kultura organizacyjna.
Zasoby materialne:
§  Zasoby finansowe,
§  Majątek trwały (budynki, maszyny, urządzenia),
§  Surowce, komponenty, materiały.

Zasoby wydolnościowe:
§  Zrozumienie potrzeb nabywców i umiejętności ich zaspokojenia,
§  Zdolność do perfekcyjnej koordynacji skomplikowanych ciągów działań realizowanych przez KTN (rozproszenie, wysoki poziom zróżnicowania podmiotów),
§  Szybkość i elastyczność dostosowań do zmieniających się warunków (krótkie cykle produkcji),
§  Zdolność utrzymania wysokiej jakości produktów oraz dogodnych warunków dostawy, użytkowania i płatności ,
§  Zdolności do pozyskiwania jak najtańszych surowców.

Międzynarodowa  logistyka to sterowanie  w  międzynarodowej przepływami materialnymi , czyli strumieniami trojakiego rodzaju:
§  Pochodzącymi z zewnątrz, czyli od dostawców i kooperantów,
§  Przepływami pomiędzy wewnętrznymi jednostkami firmy (surowce, materiały, komponenty, półprodukty),
Skierowanymi do odbiorców gotowych produktów, dóbr, usług (Coca-Cola).

wtorek, 3 kwietnia 2018

Europejska a amerykańska koncepcja społeczeństwa informacyjnego

Unia Europejska dąży do celu, jakim jest osiągniecie przez Wspólnotę w 2010 roku pozycji najbardziej konkurencyjnego gospodarczo regionu świata, co zostało ogłoszone w czasie szczytu w Goeteborgu w czerwcu 2001 roku. Chce to miedzy innymi osiągnąć przez aktywne pobudzanie budowy społeczeństwa informacyjnego. Nie ma co ukrywać, że zainteresowanie Komisji Europejskiej i krajów członkowskich najnowszymi technologiami wynikało poniekąd z obserwacji dominacji Stanów Zjednoczonych i jednoczesnej świadomości opóźnienia technologicznego Europy. Teza ta może być poparta faktami i danymi statystycznymi. Znaczny wzrost produktywności gospodarki amerykańskiej zbiegł się z wykorzystaniem Internetu jako rynkowego medium. Na 100 firm największym kapitale w USA, 50% to firmy działające w obszarze informatyki i telekomunikacji, podczas gdy w UE liczba ta nie przekracza 35%, z czego większość przypada na operatorów telekomunikacyjnych. Przewaga firm amerykańskich w sektorze ICT (Information and Communication Technology) jest więc przytłaczająca.[1] Warto więc przyjrzeć się koncepcji amerykańskiej, aby później przejść do wizji europejskiej.

Amerykańska koncepcja, wyrażona w 1993 roku w postaci dokumentu administracji National Information Infrastructure, polega przede wszystkim na budowie narodowej infrastruktury sieci informacyjnych (infostrad) i powszechnym, komercyjnym dostępie do technologii[2]. W koncepcji tej dominuje optymizm amerykańskich teorii modernizacji, w których prymat nauki i technologii ogranicza wyraźnie postrzeganie ryzyka związanego z negatywnymi zjawiskami towarzyszącymi powstawaniu społeczeństwa informacyjnego. Analiza amerykańskiej strategii National Information Infrastructure, szczegółowych programów administracji Clintona realizowanych w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku oraz zapowiedzi prezydenta Georga W. Busha potwierdza tezę o traktowaniu przez politykę amerykańską społeczeństwa informacyjnego w kategoriach beneficjów ekonomicznych i technologicznego przywództwa w świecie zachodnim. O tym, że takie myślenie ma podstawy, świadczą dane statystyczne. Przewaga firm amerykańskich w sektorze ICT jest przytłaczająca.

Pomimo stałego postępu oraz wyjątku kilku krajów UE (Szwecja, Finlandia, Dania) odsetek osób wykorzystujących Internet jest w USA 2-3 krotnie wyższy. USA zajmują dominującą pozycję w handlu elektronicznym. Warto zauważyć, że większość rozwiązań w zakresie oprogramowania pochodzi właśnie ze Stanów Zjednoczonych (chociażby najpopularniejszy system operacyjny Microsoft Windows), a oprogramowanie jest najbardziej typowym przykładem wytworu społeczeństwa wiedzy, jakim jest produkt cyfrowy. To samo można powiedzieć o usługach cyfrowych, reprezentowanych przez ogromną różnorodność portali i serwisów internetowych o zasięgu globalnym. Najlepszym przykładem może tu być wyszukiwarka zasobów internetowych Google, która powoli staje się monopolistą na tym istotnym, cyfrowo - wirtualnym rynku.

System polityczny Stanów Zjednoczonych jest mniej od europejskich systemów obciążony doktryna państwa dobrobytu, a sfera publiczna nie ma takiego znaczenia społecznego jak w Europie. Stąd też w koncepcjach amerykańskich sam termin społeczeństwo informacyjne występuje bardzo rzadko wyparty przez pojęcie infostrady.[3]

Unia Europejska prowadzi odmienna politykę. Już samo to, że w europie popularny jest termin społeczeństwo informacyjne, świadczy o innym podejściu, z naciskiem na społeczny charakter przemian. Koncepcja polityczna Unii Europejskiej bierze pod uwagę nie tylko strategię przeobrażania gospodarki, ale również działania mające na celu zapewnienie powszechnego dostępu do podstawowych usług informacyjno-komunikacyjnych, ochronę prywatności, kreacje nowych zawodów i miejsc pracy, wykorzystanie nowych mediów dla demokracji i przeciwdziałanie procesom wykluczenia społecznego.

----

[1] Marciński W., Inicjatywa eEurope, geneza, rozwój, stan aktualny, Bruksela, 19.02.2001

[2] Doktorowicz K., Koncepcja społeczeństwa informacyjnego w polityce Unii Europejskiej, Akademia Górniczo- Hutnicza, Kraków 2000

[3] Ibidem

piątek, 9 marca 2018

Globalizacja jako zjawisko



          Kontekstem dzisiejszej dyskusji jest zjawisko, które niewątpliwie zdominowało ostatnią dekadę, mianowicie globalizacja. Pomimo dyskusji, które nieustannie wywołuje, zdaje się ona w stopniu największym określać dzisiejsze polemiki i ich uwarunkowania. Kryzys gospodarczy ostatnich lat doprowadził do pojawienia się nieufności wobec tego pojęcia, a nawet proklamowania jej końca, co ostatnio zasygnalizowała w prognostycznym numerze "Newsweek. Polska", Karen L. Miller.( Miller " Newsweek. Polska" 2002 ). Warto jednak zwrócić uwagę, że niezależnie od tego jak sceptycznie ocenialibyśmy zarówno zaawansowanie procesów globalizacji, jak i ich odwracalność, to wiążą się z nimi zjawiska o decydującym znaczeniu dla kształtu współczesności.
             Globalizacja, jeżeli, co jest mocno wątpliwe, nawet już się skończyła, to wywarła na świat współczesny olbrzymi wpływ. Przyniosła w pierwszym rzędzie liberalizację procesów gospodarczych, prowadząc do ograniczania aktywności państwa w życiu społecznym i rozwoju pola dla aktywności społeczeństwa obywatelskiego. Postawiła również zagadnienie przerastania granic określających tradycyjne zakresy ludzkich wspólnot i stref aktywności.
           W ramach globalizacji nowy układ sił między państwem a społeczeństwem obywatelskim zmienia w istotny sposób również relacje między poszczególnymi segmentami  tegoż społeczeństwa. W jego ramach wyrastają nowe siły. Niewątpliwie centralne miejsce zdają się w nim zajmować, wykreowane przez liberalizację i otwarcie na gospodarkę światową, potężne podmioty gospodarcze, ale też zagrożenie ich aktywnością sprzyja mobilizacji sił spychanych na margines i przeciwnych dyktatowi w imię ekonomicznej wydajności sfer gospodarczych w życiu społecznym. Swoje opozycyjne stanowisko formułują wyraźnie organizacje, związki wyznaniowe i ruchy społeczne głoszące hasła odwołujące się do wartości humanistycznych, religijnych, narodowych, tradycyjnych.
                     Państwo zdaje się odgrywać w tych konfliktach coraz bardziej pasywną rolę, zezwalając na przejmowanie ze swoich rąk sfery oświaty i wychowania stających się polem coraz bardziej swobodnych walk  w łonie społeczeństwa obywatelskiego.     
                       Na obecną rywalizację etosów wychowawczych warto spojrzeć z pewnej perspektywy, która ujawnia - w moim rozumieniu - ich niebezpieczną logikę. Problem wychowania w warunkach gwałtownie zmieniającej się cywilizacji nie jest oczywiście problemem nowym. W interesującym nas kontekście z bogatej tradycji najciekawszy wydaje się raport Klubu Rzymskiego ogłoszony jeszcze w 1979 roku pt. Uczyć się - bez granic, który rzuca ciekawe światło na dominujące obecnie tendencje.
                      Ten właśnie raport jest punktem wyjścia moich rozważań, gdyż zostały w nim sformułowane problemy ciągle aktualne. Chociaż problematyka, do której się bezpośrednio odnosiły, może wydawać się przynajmniej częściowo historyczna. Najciekawszym aspektem tego Raportu wydaje się problematyka etyczna -  formuła etosu wychowania jako działania dla dobra wspólnego. Wydawać się może, że spojrzenie z perspektywy " dobra wspólnego" jest pewną nadinterpretacją, ale idea nastawienia na wspólne rozwiązywanie problemów taką perspektywę w istocie zakłada.  
                  Zagadnieniem, które czyni Raport Uczyć się - bez granic dziełem inspirującym, jest pytanie postawione w jego podtytule: Jak zewrzeć "lukę ludzką"?.
                 Jak ujmuje to w przedmowie do Raportu, przewodniczący Klubu Rzymskiego, Aurelio Peccei, problem "luki ludzkiej" :
"... sprowadza się do tego, czy to, co zwiemy postępem nie jest zjawiskiem tak pospiesznym i rządzonym przypadkiem, że wprowadza zamieszanie wśród społeczeństw świata, które nie potrafią nadążyć za falami powodowanych przezeń zmian na lepsze lub gorsze. Za takim postawieniem tego problemu kryje się myśl, iż niezależnie od daleko posuniętego zaawansowania w innych dziedzinach, żyjący współcześnie ludzie nie są jeszcze w stanie w pełni zrozumieć znaczenia i następstw, tego co czynią. Nie potrafią zrozumieć powodowanych przez samych siebie zmian w środowisku naturalnym i we własnym położeniu, coraz bardziej oddalają się od realnego świata. Tak właśnie powstaje 'luka ludzka' (human gap). Luka ta jest już dzisiaj rozległa i pełna niebezpieczeństw, a mimo to jej dalsze powiększanie się jest niemal nie do uniknięcia." (Peccei 1982, s. 33)